Jedna z niezbędnych i
pierwszych rzeczy jakie każdy z nas powinien wynieść ze szkoły jest wiedza jak
w danej sytuacji (niebezpiecznej, stresowej, niekontrolowanej) należy się
zachować.
Co za skończony debil
wymyślił program nauczania bez zwrócenia na ten temat kosmicznie szczególnej
uwagi?
Według mnie powinno
się tego uczyć i wymagać w szkołach ale przede wszystkim w rodzinach. Nie
wymagać na zasadzie, że przekazać materiał i przejść do następnego, ponieważ
jest to na tyle ważna kwestia w życiu, że kogoś kto tego nie umie nie powinno
się przepuszczać do następnej klasy.
To że nauczono cię
tego może uratować drugiej osobie życie więc ja pytam - jakim
chujem, powtarzam jakim chujem ten problem jest bagatelizowany a miejsce i czas
na tą dziedzinę zajmuje przykładowo w dupę zasrany pantofelek, symbioza czy
życie żuka gnojaka…?
Rozwiązanie jest
jednak zbyt proste aby wprowadzić je w życie – kłuci się to z polityką kraju
czyli ,,proste i dobre czyli złe, zmodyfikujmy!!’’
Wkurwia mnie ten
temat dlatego, że niewiedza doprowadza do tragedii a w co najmniej 50%
przypadków/wypadków zaradziłoby się gdyby poświęciłoby się temu problemowi
należytą uwagę.
Każdy znałby
sekwencję przeciwdziałań zagrożeniom i w razie wypadku wiedziałby dokładnie co
ma zrobić żeby pomóc w sprawie i być może uratować komuś życie – być może komuś
z twojej rodziny.
Pytasz jakim chujem - bardzo prostym - bo lepiej wydać kasę na naukę 'gender'. Bo po co nasze pociechy mają wiedzieć w jakiej pozycji ułożyć poszkodowanego z wypadku? Lepiej pokazać im, że zatarcie granicy między kobiecością i męskością jest cacy, że śpiewający chłop z brodą, wystylizowany na lalunie, wrzucający na yt filmiki jak zrobić sobie szałowy mejkap to przecież norma w społeczeństwie...
OdpowiedzUsuńPo kiego grzyba rząd ma inwestować w rzetelną naukę z pierwszej pomocy? (mam na myśli coś na kształt tego, co tam powyżej nakreśliłeś - nie umiesz,nie ma chuja we wsi, żebyś przeszedł do następnej klasy, a nie udawanie słonia w masce przeciwgazowej na Przysposobieniu Obronnym w licku)
Ano właśnie, po co? Przeca ważniejsze jest pozyskiwanie elektoratu. Z punktu widzenia rządzących -> uderzmy do mniejszości, połechtajmy ich zrozumieniem, jak bardzo mają przesrane, jaki świat jest okrutny i niedoedukowany w tej kwestii, zdobądźmy te kilka punktów procentowych i dalej będziemy chapać z korytka...
Czysta kalkulacja Buzzz, to się przeca nie opłaca...
AA